Albert i jego historia

„Owczarek spod szkoły”, który wywołał tak wiele emocji i burzę w komentarzach, jest już bezpieczny. Albert został zabrany przez nas, wykastrowany, czeka na transport do hoteliku.
Na setki udostępnień i tysiące komentarzy znalazła się jedna, JEDNA osoba, która serio przejęła się losem psa i zaoferowała realną pomoc, dopingując nas w działaniach jest z nami w stałym kontakcie. Dziękujemy Pani Agato. Nie trzeba być na miejscu (Pani Agata mieszka za granicą), wystarczy wielkie serce, upór i chęć współpracy. Tym, którzy zechcą wesprzeć Alberta finansowo podamy numer konta hoteliku w wiadomości prywatnej.