Kolega czeka na dom…

      Możliwość komentowania Kolega czeka na dom… została wyłączona

Samiec w wieku około 2 lat. Ten śliczny, kudłaty, uśmiechnięty pies został znaleziony, gdy samotnie błąkał się po podradzyńskiej wsi. Widać, że sporo przeszedł, bo na początku na każde podniesie ręki chcącej go pogłaskać strasznie się kulił, po prostu się bał. Teraz, po pobycie w domu tymczasowym u naszych wolontariuszy, już jest dobrze z nim pod tym kątem, ale Kolega (to „robocze” imię już do niego przywarło) ma inny problem. Kulał, potem nawet już nie stawał na tę łapę. Gdy zawieźliśmy go na prześwietlenie, okazało się, że w jego prawym łokciu tkwi… pocisk ze sztucera!!! (Oprócz śrutów…). Diagnoza lekarza – konieczna amputacja! No nasza reakcja była oczywista – łzy w oczach…. Wczoraj znowu był u weterynarza – został pogryziony przez psa – to była chwila, ale najbardziej ucierpiała właśnie ta uszkodzona łapka… Wdał się bardzo poważny stan zapalny, łapa napuchła jak balon, pies wył przy każdym dotknięciu pazurem o podłogę. Kolega dostał antybiotyki (przedtem „głupiego jasia”, bo straszny z niego panikarz, jak się okazało), jutro kolejne… Trzymajcie kciuki za Kolegę!!!

Kolega2 Kolega3 Kolega4 Kolega5 Kolega6 Kolega7

Kochani – utworzyliśmy specjalnie dla Kolegi wydarzenie. Pies, który cały czas cierpi z powodu tkwiących w jego kości fragmentów pocisku (najprawdopodobniej ze sztucera). Bardzo prosimy Was o pomoc w sfinansowaniu jego operacji.

Opis zdjęcia rentgenowskiego zrobionego w klinice uniwersyteckiej. Operacja będzie w sumie kosztowała ok. 550 zł. Bardzo prosimy o pomoc! Więcej informacji:https://www.facebook.com/media/set/?set=a.790040377737377.1073741888.391134364294649&type=3