KOTECZKA WHISKAS

Od pół roku w jednym z naszych domów tymczasowych przebywa kotka ze zdiagnozowaną białaczką. Ma na imię Whiskas. Pomimo choroby przez długi czas czuła się dobrze, była aktywna, bawiła się, biegała, żyła jak zwykły, zdrowy kot. Kilkanaście dni temu jej stan zdrowia nagle się pogorszył. Dosłownie gasła w oczach. Przestała jeść, pić, biegać, leżała nieruchomo. Najszybciej jak się dało zawiozłyśmy ją na badania do Kliniki UP w Lublinie. Okazało się, że ma niski poziom erytrocytów we krwi.

Whiskas dostała leki, kroplówkę. Po kilku dniach kolejna morfologia – erytrocyty leciały w dół jak szalone. Krew Whiskasa wyglądała dosłownie jak woda lekko zabarwiona na czerwono. Stan zagrożenia życia. Kotka prawie w ogóle nie była w stanie się poruszać. Na zewnątrz niedobór krwinek objawiał się bladością: miała blade, przezroczyste uszy, zupełnie blady nos. Przypomnijmy: najważniejszym zadaniem erytrocytów jest przenoszenie tlenu do wszystkich tkanek w organizmie. Niedotlenienie zaburza lub uniemożliwia pracę różnych organów, w tym mózgu, mięśni. Duże niedotlenienie powoduje krwotoki wewnętrzne, objawy neurologiczne a przede wszystkim umieranie w cierpieniu z powodu uduszenia. Whiskas nie była w stanie się poruszać, bo do jej mięśni już prawie nie docierał tlen. Nie docierał również do wielu innych części ciała. Stosowane leki okazały się mało skuteczne. Pan doktor prowadzący leczenie podjął decyzję o rozpoczęciu podawania erytropoetyny (EPO) – hormonu stymulującego produkcję erytrocytów. Ostatnia i jedyna już szansa na uratowanie życia kotce. Lekarz jednocześnie uprzedził, iż nie ma gwarancji zadziałania EPO, ważne jest bowiem, jak poradzi sobie z tym organizm. Pierwsze dni podawania EPO to było jak siedzenie na szpilkach – czy się uda, czy będzie efekt, czy organizm Whiskasa zareaguje na lek. Wyobraźcie sobie naszą radość, kiedy po tak długim czasie kotka nagle zaczęła jeść! Małe porcje, rzadko, ale jadła! Był to namacalny dowód, że leczenie ma sens. Z czasem Whiskas zaczęła trochę się poruszać, chodzić po pokoju. W tym momencie jej stan jest stabilny. Będzie dostawała EPO do końca stycznia. Bardzo potrzebujemy jednak Waszego wsparcia finansowego, gdyż leczenie jest drogie i przerasta nasze możliwości. Na dzień dzisiejszy mamy do zapłacenia: dwie faktury za 3 morfologie i 1 biochemię (135zł), fakturę za kroplówki i leki (65zł) oraz dwie faktury za erytropoetynę (370zł). A to jeszcze nie koniec. W sumie zalegamy z płatnością za diagnozę i leczenie Whiskasa kwotę 570zł. Naprawdę dla nas to bardzo dużo. Prosimy – pomóżcie…. Na trzech zdjęciach widzicie kotkę w klinice, a na czwartym Whiskas przed zaostrzeniem choroby, kolejne zdjęcia to faktury.

Dane do przelewu:
RADZYŃSKIE STOWARZYSZENIE NA RZECZ ZWIERZĄT PODAJ ŁAPĘ
Nr konta 13203000451110000002398390
Tytuł przelewu: DAROWIZNA dla WHISKAS

Do przelewów zagranicznych:
BANK BGŻ
IBAN: PL13203000451110000002398390
SWIFT: GOPZPLPW

link do e-mail z płatnościa Paypal
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr