Królewna do adopcji

KrólewnaKrólewna przybłąkała się na stację paliw niedaleko Radzynia Podlaskiej. Wychudzona, zarobaczona, wystraszona, ale mimo to ufna. Część pracowników stacji dokarmiała ją, ale ktoś wpadł na genialny pomysł wywiezienia jej do lasu, żeby się nie kociła… Pracownik, któremu zależało na jej losie zadzwonił do nas i poprosił o znalezienie domu zanim stanie się tragedia. Udało się znaleźć dom tymczasowy, kotka jest już bezpieczna. Grzeczna, subtelna, prawdziwa z niej królewna. Zachowuje czystość w domu, lubi przytulanki, ale się nie narzuca. Nie histeryzuje na widok psa! Jak królewna czeka na swojego królewicza z bajki, który zabierze ją do prawdziwego domu…