Misiek pójdzie na spacer

      Możliwość komentowania Misiek pójdzie na spacer została wyłączona

MisiekMiluś wita wszystkich Przyjaciół! Zakończyła się akcja zbiórki pieniędzy na wózek inwalidzki dla psa. Ten pies to pozostający pod opieką Podaj Łapę niemłody już kundelek, który przeszedł w życiu bardzo wiele. Dwukrotnie uszedł śmierci. Wyleczony wrócił do zdrowia, ale od pewnego czasu było z nim coraz gorzej. W końcu miesiąc temu przestał chodzić. Mimo leczenia, nie ma szans stanąć na czterech łapach. Ludzie ze Stowarzyszenia postanowili, że nie pozwolą mu zginąć i zapadła decyzja o zakupie wózka.Ogłoszono na facebooku akcję zbiórki pieniędzy na opłacenie zakupu. Ważny też był czas, gdyż wózek potrzebny jest jak najszybciej. Kiedy moja pani powiedziała mi o tym, zaskomlałem żałośnie. Wiem, że nie mamy dużo pieniążków, a kwota do zapłacenia wydała mi się astronomiczna. Mariola też nie miała wesołej miny, co mnie jeszcze bardziej przygnębiło. Pisnąłem z żalu i położyłem się, żeby coś wymyślić i poobserwować co się dzieje. Nagle z facebooka przyszła dobra wiadomość: jest pierwsza wpłata-od pani Adriany Książek! Pojawiła się nadzieja. Zobaczyłem, że moja pani rozmawia przez telefon. Zaraz potem usłyszałem, że pani Mirosława Górnik dowiedziawszy się o sprawie, zaoferowała konkretną kwotę dla Miśka. Kochana pani Mirka! Wspaniała osoba, która od lat pomaga bezdomnym zwierzętom. Żaden pies czy kot błąkający się na osiedlu nie uszedł Jej uwagi. Od początku też wspomaga Stowarzyszenie Podaj Łapę. Bardzo, bardzo Pani dziękuję za dar dla Misia i wielkie, dobre serce dla zwierząt! Następnego dnia Mariola wróciła z pracy uśmiechnieta. Okazało się, że Przyjaciele z oddziału ortopedii radzyńskiego szpitala też nie zawiedli! Na wieść o nieszczęściu Misia natychmiast zrobili zrzutkę. Dołączyły do nich dwie Panie z gabinetu okulistycznego. Zebrała się następna konkretna sumka na wózek. Bardzo dziękuję Pani Oddziałowej, Pani Ilonie, Panu Ordynatorowi, Lekarkom i Lekarzowi, którzy pośpieszyli z pomocą. Macie wielkie serducha i jesteście kochani! A z facebooka znowu przyszły dobre wieści-są następne wpłaty! Jak to dobrze było czytać: „przelew poszedł”…”przelew poszedł’…”wpłacono”…”wykonane”. Widząc to, miałem już nie tylko nadzieję, ale pewność, że damy radę! I daliśmy! Kochani, to dzięki Wam daliśmy radę. Będzie wózek! Już w Święta Bożego Narodzenia Misiek pójdzie na pierwszy spacer. Ale najważniejsze jest to, że odpowiedzieliście na apel. To, że odpowiedzieliście tak licznie i szybko. Pani Adriano, miała Pani nie tylko wielkie serce, ale i dobrą rękę, bo wiele osób poszło w Pani ślady. W trzy dni zebraliśmy potrzebne pieniądze, nie tylko na wózek, ale i na karmę dla Miśka. Daliście mu szansę na godne życie. Na to, żeby nie musiał już czołgać się w błocie. Ten pies zasługuje na spokojne dożycie swoich dni. Skrzywdzili go ludzie, a on mimo to pozostał ufny i przyjacielski. Teraz inni Ludzie, choć w części, naprawią to zło. Misio będzie mógł cieszyć się odrobiną swobody bez bólu i ran otartej skóry. To nic, że tylne łapy bezwładne, zastąpią je kółka. Przednie dadzą radę, a kółka pojadą za nimi. Misiek ma wolę życia i będzie walczył. Nauczy się posługiwać wózkiem, tak jak nauczyły się inne psiaki w podobnej sytuacji. A my mu w tym pomożemy. Najważniejsze zostało zrobione. Dzięki Wam wózek będzie! Jest jeszcze coś ważnego w tym wszystkim. To, że ważny jest dla Was PIES. Nie patrzyliście, że jest to zwykły bury kundel, stary i do tego kaleka. Ktoś mógłby zapytać: komu potrzebny taki pies? WY NIE PYTALIŚCIE. Pośpieszyliście z pomocą potrzebującemu, nieszczęśliwemu stworzeniu. Pośpieszyliście natychmiast, nie pytając o nic. I to jest w Was piękne! To WASZA WIELKOŚĆ i wspaniałe Człowieczeństwo. I za to Was kocham i dziękuję! I chcę powiedzieć jeszcze coś: w takich akcjach nie zastanawiajcie się, że nie możecie dać dużo, nie myślcie, że może „to się nie liczy”,” może nie warto”… Nigdy tak nie myślcie! Każda, nawet najmniejsza wpłata się liczy i ma znaczenie! Nawet jedna złotówka się liczy, jeśli jest ze szczerego serca. Ona w połączeniu z innymi złotówkami daje olbrzymie sumy. Ważne jest to, żeby było nas wielu. Wtedy damy radę wszystkiemu, tak jak daliśmy teraz. Jeszcze raz wszystkim, ale to wszystkim bez wyjątku, którzy odpowiedzieli na apel i nam pomogli, bardzo, bardzo dziękuję! TO DZIĘKI WAM, wbrew wszystkiemu, godnie i dumnie MISIEK PÓJDZIE NA SPACER ŻYCIA! Mam nadzieję, że będzie to jeszcze długi spacer.
A ja dziękuję i podskakuję z radości, że się udało. Pozdrawiam Miluś. HAU! HAU! HAU!
I jeszcze całusy!!!