To ja… Z powodu mojego spojrzenia chciano dać mi na imię Demon

demon1To ja… Z powodu mojego spojrzenia chciano dać mi na imię Demon. Nie jestem demoniczny. Jestem przerażony! Nie wiem, czego ode mnie chcą ludzie. Wyciągają do mnie ręce, próbują dotykać, a ja się boję… bardzo. Nie znam bliskości człowieka. Nie znam obroży, smyczy, spacerów. Nic. Boję się. Siedzę w kojcu, w lecznicy. Nie mogę tak w nieskończoność… Słyszę czasem, jak mówią, że pojadę do schroniska. Dokąd? Co ze mną będzie? Czy ktoś ma pomysł na imię dla tego psa? Takie imię, które doda mu odwagi i będzie niosło dobrą energię i nadzieję… Nadzieję na pomoc, na dom. Piesek potrzebuje czasu, aby poznać człowieka. W lecznicy nie ma na to szansy. Na dniach pojedzie do schroniska. Tam po prostu przepadnie zdominowany przez inne psy. Psina potrzebuje domu tymczasowego i cierpliwego opiekuna, który pokaże mu, że człowiekowi można zaufać. To jest BARDZO PILNA SPRAWA. PROSIMY O POMOC. Kontakt: wiadomość na fb, tel. 503 739 444