Głosujemy na Martę – Miluś wita wszystkich Przyjaciół!

      Możliwość komentowania Głosujemy na Martę – Miluś wita wszystkich Przyjaciół! została wyłączona

47a. 8.03.2015Szczególnie zaś, wita Przyjaciółki i dołącza NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI DNIA KOBIET! Wszystkim Paniom, które z nami współpracują, przesyłają słowa otuchy, przygarniają nasze zwierzaki lub kiedykolwiek udzieliły nam i naszym podopiecznym wsparcia i pomocy, życzę wszystkiego, co najlepsze w życiu. Żeby dobro, które wyświadczyłyście jak najszybciej do Was powróciło i spełniły się Wasze marzenia. Bądźcie zawsze szczęśliwe i uśmiechnięte. Miluś, Frędzel-Duch, Misia i nasza pani, Mariola. W tym Kąciku, poza życzeniami, muszę jednak napisać o jeszcze jednym wydarzeniu. To, mianowicie, sprawa kończącego się plebiscytu na Człowieka Roku. Muszę o nim napisać teraz ze względu na zbieżność dat. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na mój poprzedni apel, i dzięki temu, Marta wróciła na prowadzenie. Jednak do 11 marca the final countdown nadal trwa! Nie możemy pozwolić, aby przed samą metą nasza faworytka przegrała. Musimy wytrwać do końca. Wiem, że zawsze najtrudniejsze są ostatnie metry. Wszyscy już są zmęczeni, przyzwyczaili się do wyniku i tracą czujność. Nie możemy na to pozwolić! Marta naprawdę, jak mało kto, na to zasługuje. Jej determinacja w bezinteresownej walce o los krzywdzonych zwierząt jest niepowtarzalna. Długo trzymała się na uboczu, z niesamowitym zacięciem ratując bezdomne psy i koty. Jechała wiele kilometrów do okolicznych wsi, żeby przywieźć bezdomną sukę ze szczeniętami, błąkające się szczenię, które wszyscy przeganiali czy zagłodzonego psa, który nie miał już sił, żeby się podnieść. Nie zwracała uwagi na mróz, zaspy, deszcz, śnieg czy upał. Nieważna była też pora dnia czy nocy. Niewielu o tym wie, bo nigdy nie zabiegała o rozgłos czy pochwały. Nagrodą było radosne merdanie ogonem i całusy uratowanych psiaków czy kotów. Dlatego właśnie tak bardzo na ten tytuł zasługuje. Pomóżmy wszyscy w jego osiągnięciu. Dobiegnijmy, mimo zmęczenia, szczęśliwie do mety i wygrajmy. Walczmy o dobrą sprawę i Dobrego Człowieka! Może ostatkiem sił, ale wytrwajmy. Teraz już nie proszę, teraz – to ja zagrzewam do boju!!! Walczmy do końca! Nie traćmy czujności! Niech sprawy, które zawsze były odkładane do kąta i lekceważone, bo to „tylko zwierzęta”, ujrzą światło dzienne i staną się zauważalne. Pokażmy, że dla wielu mądrych i kulturalnych ludzi są one ważne i trzeba się z tym liczyć. Dlatego ponawiam swój apel:
FEJSBUKOWICZE!!! DAJCIE GŁOS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!