Lasek uratowany przez Wiktorię Semeniuk

      Możliwość komentowania Lasek uratowany przez Wiktorię Semeniuk została wyłączona

Lasek1Dziś po godzinie 12.00 jakiś „pańcio” porzucił psa w bełcząckim lesie. Jego naganny czyn zauważył świadek całego zajścia – kilkunastoletnia dziewczynka, która była jednak na tyle daleko, że nie zdołała dostrzec rejestracji. Kiedy auto chwilę wcześniej przejeżdżało obok niej, nawet nie przypuszczała, co za moment zobaczy. Zapamiętała, że samochód był „wypasiony”, w kolorze granatowym lub czarnym, wypucowany, że aż lśnił. Kierowca poruszał się dość wolno, jakby szukał dogodnego miejsca na pozbycie się problemu. Kiedy zauważył, że na drodze nie jest sam, przejechał 100, może 200 metrów, zatrzymał się, otworzył drzwi samochodu i … po czym ruszył z piskiem opon.

PODŁY WŁAŚCICIELU!
Jakąż to wielką „wrażliwością” musiałeś być obdarzony, że nie pozwoliłeś swojemu podopiecznemu zginąć śmiercią głodową? Przecież mogłeś wjechać w głąb lasu i przywiązać go do drzewa, a jednak tego nie uczyniłeś. To dzięki tobie ta przesympatyczna, młoda wolontariuszka Wiktoria mogła stać się dziś bohaterką. Pomyślałeś także o naszym Stowarzyszeniu – zapewne chciałeś dać nam szansę wykazania się skutecznością w działaniu.
***
Udało się! Piesek został zabrany z lasu i teraz potrzebujemy dla niego domu tymczasowego. A to wszystko dzięki Wiktorii Semeniuk – bardzo mądrej i wrażliwej osóbce, która bardzo kocha zwierzęta.
Wiktorio – bardzo Ci dziękujemy za mądre decyzje, za dojrzałą postawę:
– za powiadomienie Stowarzyszenia
– za skuteczne zatrzymanie psiaka w lesie
– za doprowadzenie go na swoją posesję
– za opiekę nad nim do czasu naszego przyjazdu.
To dzięki Tobie piesek nie zginął pod kołami przejeżdżających samochodów, kiedy wybiegał z lasu na drogę w nadziei, że oto wraca po niego jego ukochany właściciel. Tak, on na pewno kochał swojego pana, ale jego pan kocha tylko siebie!
***
Piesek jest młodym samcem. Chwilę po wyrzuceniu był w szoku, zupełnie zdezorientowany. Szczekał na Wiktorię, nie dal się dotknąć, wziąć na ręce. Kiedy dzięki dziewczynce poczuł się w miarę bezpiecznie, okazał się wesołym, łagodnym, sympatycznym psiakiem.
***
Kontakt: tel. 662-000-714, 530-734-400 (sms – oddzwonię), wiadomość na fb.