Miluś wita wszystkich przyjaciół

      Możliwość komentowania Miluś wita wszystkich przyjaciół została wyłączona

apelDziś chciałbym podzielić się refleksją nad pewnym dziwnym zjawiskiem. Chodzi o to, że moja pani często opowiada mi o tym, co się dzieje w Stowarzyszeniu. Mówi o ciężkim losie moich pobratymców źle traktowanych przez ludzi, głodzonych, uwiązanych na krótkich łańcuchach bez budy, wyrzucanych przez „kochających właścicieli” na mróz,

podrzucanych w różne miejsca bo stają się niepotrzebnym śmieciem. Przykre to i zdarza się, że płacze nad ich losem i własną bezradnością. Bo co może zrobić kilka osób (nawet z największym poświęceniem) bez schroniska, bazując na kilku przepełnionych domach tymczasowych, licząc na dobre serca ludzi przy zbiórkach karmy? Stowarzyszenie nie ma dochodów, a zwierzęta utrzymywane są z dobrowolnych datków i zbiórek żywności. Współpracują: Urząd Miasta i Urzędy Gmin, które pokrywają koszty sterylizacji, leczenia i obowiązkowych szczepień bezdomnych zwierząt. Jest to korzystne, gdyż ponoszone przez wymienione podmioty koszta są dużo niższe niż gdyby zwierzęta, którym Podaj Łapę znalazło domy zostały odesłane do schronisk. Nie mówię już o zaoszczędzeniu traumy i tak już skrzywdzonym psom i kotom. Członkowie Stowarzyszenia pracują charytatywnie, poświęcając wolny od pracy zawodowej czas. Oczywiste jest, że za swoją pracę nie pobierają żadnego wynagrodzenia. Jedynym wynagrodzeniem są Wasze lajki na facebooku, życzliwe wpisy i wypowiedziane pod ich adresem ciepłe słowa. Jest jeszcze widok radośnie merdającego ogona i „uśmiech” tych pozbieranych z ulic i pól nieszczęśników. Często obolałych, głodnych i przerażonych stworzeń, dla których los nie okazał się łaskawy. Największą jednak zapłatą są ofiarowane przez dobrych Ludzi domy dla ich podopiecznych. Ludzie z Podaj Łapę najszczęśliwsi są kiedy przychodzi wiadomość, że ktoś chce adoptować zwierzaka. To jest dla jakiegoś psa czy kota szansa na lepsze życie. To jest dom i opieka, na którą każdy z nas zasługuje. To jest zainteresowanie i miłość Człowieka, której tak bardzo potrzebujemy. To oznacza WŁASNĄ RODZINĘ, którą możemy kochać i być jej wierni.To również oznacza ZWOLNIONE w domu tymczasowym MIEJSCE dla następnego żebraka z ulicy czy lasu. Bardzo też cieszą się, kiedy adoptując zwierzaka, później utrzymujecie ze Stowarzyszeniem kontakt i przysyłacie zdjęcia. Ostatnio były dwie fantastyczne wiadomości: dwa psiaki wzięte na chwilkę do domów tymczasowych zostają w nich na stałe. Pani Kinga i pan Bogdan postanowili zatrzymać swoich tymczasowych podopiecznych. Super!!! Dziękuję!

Na mocy Ustawy o ochronie zwierząt:” Opieka nad bezdomnymi zwierzętami należy do zadań własnych gmin.” Urzędy Miast i Urzędy Gmin mają w swoim składzie Wydział Ochrony Środowiska, do którego należy zgłaszać problem. Urzędy te obowiązkowo muszą mieć podpisane umowy ze schroniskiem dla zwierząt i wezwać odpowiednie służby. Zatrudniają też etatowych pracowników, którzy zajmują się tylko sprawami środowiska, a więc i zwierząt w godzinach swojej pracy. Każdego roku mają też obowiązek przedstawić do zaopiniowania program opieki nad bezdomnymi zwierzętami na swoim terenie: powiatowemu lekarzowi weterynarii, organizacji, której celem statutowym jest ochrona zwierząt (a więc u nas Stowarzyszeniu Podaj Łapę) i zarządcy lasów państwowych z danego terenu. Te trzy podmioty opiniują programy i ewentualnie wprowadzają poprawki. Potem programy przyjmowane są na posiedzeniach Rady Miasta i Rad Gmin i do nich należy ich wykonanie. Jest to ich ustawowy i prawny obowiązek. Tam też należało zgłosić problem opisany (zwłaszcza w takiej formie) przez Panią Weronikę. Urząd Miasta skontaktuje się ze Stowarzyszeniem zanim odeśle zwierzę do schroniska i zapyta czy może ono aktualnie pomóc. Natomiast sprawy dotyczące znęcania się nad zwierzętami i ich złego traktowania można zgłaszać bezpośrednio na policję. Nasza Komenda Policji utworzyła też na swojej stronie internetowej tzw. Zieloną Strefę, gdzie przez internet możemy zgłosić przestępstwo. Myślę, że dość dokładnie wyjaśniłem sprawę. Do Podaj Łapę również można zwrócić się z prośbą o pomoc. Pomogą na pewno, jeśli tylko będą w stanie pomóc (ciągle mała ilość domów tymczasowych). Jeśli nie, też skierują sprawę do Urzędu Miasta, więc lepiej zadzwonić tam bezpośrednio. Do tej pory wielu ludzi prosiło Stowarzyszenie o interwencję, ale nigdy nie zwracano się w taki sposób. Zapraszamy do współpracy i tworzenia domów tymczasowych (w Stanach Zjednoczonych i krajach zachodnich nazywa się to „rodzina zastępcza”). Prosimy też o udział w wolontariacie. Każdy, kto kocha zwierzęta się przyda i znajdzie swoje miejsce. Najlepiej samemu zobaczyć i przekonać się jak wygląda praca Ludzi ze Stowarzyszenia. Wtedy może niektórzy zrozumieją jak ważna jest kultura we wzajemnym traktowaniu. A jak będą wdzięczne psiaki wyprowadzone na spacer! Zwłaszcza gdy wrócą do świeżo wysprzątanego kojca i napełnionej miski! Nie do przecenienia! A ja proszę tylko o wyrozumiałość i delikatność dla moich Przyjaciół z Podaj Łapę. Tylko tyle! Chyba na to zasłużyli? Jak myślicie?
Pozdrawiam Miluś. HAU!