NIUNIA NARESZCIE BEZPIECZNA I SZCZĘŚLIWA – JUŻ W DOMU TYMCZASOWYM

      Możliwość komentowania NIUNIA NARESZCIE BEZPIECZNA I SZCZĘŚLIWA – JUŻ W DOMU TYMCZASOWYM została wyłączona

niunia20Zabrałyśmy ją dziś z posesji, gdzie na metrowym, pordzewiałym, „krowim” łańcuchu była uczepiona do ściany budynku gospodarczego. Serce płakało, a zęby ze złości zaciskałyśmy mocno, by nie powiedzieć za ostro, zbyt dużo … Powinnyśmy być przecież wdzięczne – bezdomna sunia, żyjąca tak długo na polach i w lesie, nareszcie nie będzie zagrożeniem dla mieszkańców i nie będzie pustoszyła wiejskich kurników. A jeszcze ktoś ja przetrzymywał, karmił… 6 kilogramów psiego nieszczęścia świadczy o tym, że Niunia długo musiała walczyć o przetrwanie. Zapewne to było przyczyną polowania na drób.

Sunię zabrałyśmy najpierw na kontrolę weterynaryjną, gdyż wychudzone ciałko było bardzo ciepłe. Temperatura prawie 40 st. C, strupy pokleszczowe, więc konieczne było podanie leków. Pomimo dużego stresu i dyskomfortu spowodowanego zastrzykami, sunia na każde wkłucie i zabiegi pielęgnacyjne reagowała merdaniem ogonka. Cały czas przytulała się, zaczepiała łapką, prosząc o głaskanie. Prosto z gabinetu Niunia trafiła do domu pani Eweliny, gdzie otoczona miłością i opieką będzie nabierała sił. Pani Ewelino, bardzo dziękujemy za okazane serce. To dzięki Pani decyzji sunia nie stała się ponownie bezdomna.