Światowy Dzień Zwierząt 4.10.2015

Światowy Dzień Zwierząt 4.10.2015Motto: „Naszym podstawowym obowiązkiem w stosunku do naszych Braci Mniejszych jest niekrzywdzenie ich, jednak poprzestanie na tym to nie wszystko. Mamy ważniejsza misję – SŁUŻYĆ IM POMOCĄ, KIEDYKOLWIEK BĘDĄ JEJ POTRZEBOWAŁY.” (Św. Franciszek z Asyżu). Miluś wita wszystkich Przyjaciół! Zbliża się dzień 4.października, który jak wiadomo, jest Światowym Dniem Zwierząt. Jest też Dniem Św. Franciszka, naszego Opiekuna i Patrona. Postanowiłem więc oprzeć dzisiejszy tekst na Jego słowach wypowiedzianych i skierowanych dawno temu do Ludzi. Te słowa są aktualne do dziś i wiele osób je rozumie i stara się postępować zgodnie z nimi. Tym Ludziom należą się wielkie podziękowania! Mają też wdzięczność uratowanych (nierzadko od okrutnej śmierci) zwierząt. Staramy się okazać ją jak tylko potrafimy: patrząc w oczy, merdając ogonem, podskakując radośnie. Tak tylko potrafimy, taka jest nasza mowa. Nie umiemy używać słów, ale najważniejsza jest nasza wierność i oddanie. Mam nadzieję, że ludzie, którzy nam pomagają to rozumieją. Poprosiłem moją panią żeby napisała to, co chcemy Dobrym Ludziom powiedzieć
w ludzkim języku, bo chciałbym mieć pewność, że wszyscy to odczytają i przyjmą nasze podziękowania. Podziękowania skierowane do Ludzi pracujących w stowarzyszeniach
i fundacjach pomagających zwierzętom, wolontariuszy, dobrych opiekunów zwierząt
w schroniskach i azylach. Ale nie tylko! To są podziękowania dla wszystkich Ludzi Dobrej Woli: tworzących dla nas Domy Tymczasowe, dokarmiających bezdomne koty i psy, biorących udział w zbiórkach żywności i innych akcjach na rzecz zwierząt, przesyłających datki dla zwierzaków, udostępniających wiadomości na facebooku, dających polubienia, podtrzymujących ludzi
z Podaj Łapę na duchu i tak wspaniale odpowiadających na utworzone dla szczególnie potrzebujących psów czy kotów wydarzenia. Są to też podziękowania dla Wszystkich Nieobojętnych! Dla tych, co zauważają błąkające się szczenię, skulonego zmarzniętego kota, przywiązanego do drzewa w lesie czy siedzącego w przy drodze w daremnym oczekiwaniu psa. Podziękowania dla tych, co zanoszą do lecznicy potraconego na szosie nieszczęśnika, przyjmują pod swój dach bezdomne zwierzę dając choćby tymczasowe schronienie i tych, co adoptują dając ofiarom podłości ludzkiej drugie, lepsze życie. Przesyłam też szczególne podziękowania Dzieciom i Młodzieży szkolnej podejmującym wspaniałe akcje oraz ich Opiekunom uczącym ich właściwej postawy i wrażliwości na nasz los. Jednym słowem dziękuję wszystkim, wszystkim Dobrym Ludziom, którzy w jakikolwiek sposób pomogli najmniejszemu, najlichszemu i najbiedniejszemu zwierzęciu! Tym samym wypełnili słowa Św. Franciszka skierowane do Ludzi w nadziei, że będą kontynuować to, co On dla zwierząt robił. Być może ktoś uważa, że to co sam zrobił jest nieistotne, że zrobił za mało żeby zasłużyć na podziękowania. Nic bardziej błędnego! Każdy, kto cokolwiek zrobił zasłużył na podziękowanie, ważne, że nie pozostał obojętny. A może, zachęcony i ośmielony, następnym razem zrobi coś więcej? Może zdecyduje się pomóc bardziej? Może słowa Naszego Patrona utwierdzą go w przekonaniu, że warto i trzeba? My przecież jesteśmy Waszymi BRAĆMI mniejszymi…. Przeczytajcie jeszcze raz motto i wierzcie, że warto nam pomagać! KAŻDE WYŚWIADCZONE DOBRO POWRACA! Wierzcie mi, psy mają intuicję i wiedzą więcej niż się Ludziom wydaje! Pozdrawiam Miluś HAU!HAU!HAU!