TEN PIES….

      Możliwość komentowania TEN PIES…. została wyłączona

Przyszedł z prośbą o pomoc. Prosi całym sobą i pokazuje swoje rany, które zadał mu człowiek. Ludzie widzieli psa od kilku tygodni, widzieli jego rany. I co? NIC. Znalazła się JEDNA osoba o wielkim sercu, która widząc wielkie cierpienie tego psiaka, nie odpuściła, nie przeszła obojętnie. Zrobiła zdjęcia i zgłosiła psa do nas. Rany są prawdopodobnie wynikiem postrzału. Udzielimy psu pomocy, wiemy, że wymaga on przede wszystkim interwencji chirurgicznej i leczenia.
KTO DA PSU DOM TYMCZASOWY NA CZAS LECZENIA? Zapewnimy karmę, opiekę weterynaryjną. POMÓŻCIE. NIE BĄDŹCIE OBOJĘTNI. Kontakt: tel. 503 739 444, wiadomość na fb.