To już 3 lata – Miluś wita wszystkich przyjaciół!

Dzisiaj nie będę poruszał ważnych bieżących problemów, bo chciałbym troszkę powspominać! Zaczęło się od tego, że moja pani oglądając kiedyś zdjęcia na naszym facebooku stwierdziła: „przecież to już trzy lata minęły”. Od czego? Zainteresowałem się tym natychmiast. Od powstania Radzyńskiego Stowarzyszenia Podaj Łapę – odpowiedziała. Tak, Podaj Łapę powstało oficjalnie 25 kwietnia 2012 r. i w tym roku obchodzimy nasze trzecie urodziny. Muszę przyznać, że trochę się zdziwiłem. To już tyle czasu minęło? Wydaje się jakby to było wczoraj kiedy Mariola wyszła na jakieś „zebranie założycielskie”. Potem ciągle gdzieś wychodziła, spotykała się u nas z Martą, mówiła o jakichś ludziach, których nie znałem. Mówiła, że to dobrzy ludzie, a ja jej wierzę. Ci ludzie, jak się okazało, uratowali wielu moich pobratymców (i kotów też) i znaleźli im dobre domy. Cieszę się, że tak jest. Niektórych, jak Martę czy Beatę znam osobiście, innych widziałem na zdjęciach albo słyszałem o nich. Wszystkim bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za to, co robią dla bezdomnych zwierzaków. Wiem, że mają wielkie serducha, pracują bezinteresownie, poświęcają swój czas i siły żeby ratować skrzywdzonych i słabszych. A to jest dobro najwyższe. Jestem psem i wiem, że naszym (zwierząt) patronem jest Św. Franciszek z Asyżu, który w życiu opiekował się zwierzętami, leczył je, karmił, mimo, że sam pochodzący z bardzo majętnej rodziny, wyrzekł się wszelkiego bogactwa. Żył bardzo skromnie, dlatego nazywano go też „Biedaczyną z Asyżu”. Sam żyjąc biednie, poświęcił życie dla słabszych i biedniejszych (ludzi zresztą też). Nasze stowarzyszenie nie wybierało sobie konkretnego motta do działania. Tak się jednak złożyło, że bez wielkiego patosu, wypełnia właśnie słowa Św. Franciszka, który powiedział:
„Naszym podstawowym obowiązkiem w stosunku do naszych Braci Mniejszych jest niekrzywdzenie ich. Jednak poprzestanie na tym to nie wszystko. Mamy ważniejszą misję: SŁUŻYĆ IM POMOCĄ KIEDYKOLWIEK BĘDĄ JEJ POTRZEBOWAŁY.”
To słowa patrona zwierząt wypowiedziane do LUDZI. Ludzie z Podaj Łapę wypełniają je jak mogą najlepiej i najuczciwiej. Potrzebują też pomocy innych Ludzi, bo jest ich niewielu i niewielkie mają siły. W jakiś dziwny sposób ci Ludzie jednak się znajdują, czasem w najbardziej trudnych chwilach i okolicznościach, kiedy tracimy już nadzieję. Może to właśnie Św. Franciszek czuwa i daje tych Ludzi? Może. Najważniejsze jednak, że jesteście i pomagacie, odpowiadacie na nasze prośby i apele. To właśnie do Was teraz się zwracam Fejsbukowicze i wszyscy nasi Przyjaciele i Sympatycy! To Wam teraz dziękuję za słowa otuchy, sympatii, za polubienia, za udostępnianie i za to że z nami jesteście. Proszę, nie ustawajcie w pomocy, nie zostawiajcie nas samych, bo to właśnie dzięki Wam mamy siłę do działania. Wiemy, że mamy w Was wsparcie. Proszę, zajrzyjcie do Albumów na naszym Facebooku tak pięknie prowadzonym przez Ewę, obejrzyjcie zdjęcia naszych podopiecznych. Zobaczycie jak wiele przez te trzy lata udało nam się razem zrobić i ile istnień uratować. Będziecie tak samo zaskoczeni i zdziwieni jak ja, kiedy Mariola przewijała i przewijała te zdjęcia i czytała, czasem już nawet zapomniane, dawne historie. TO TRZY LATA ISTNIENIA PODAJ ŁAPĘ. Krótko i długo jednocześnie. Jednak kiedy oglądamy i czytamy to wszystko i przychodzą wspomnienia, jedno tylko mogę powiedzieć: WARTO BYŁO!
DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM – MILUŚ HAU!