Ustawa o ochronie zwierząt (pkt 1) – z Kącika Milusia

      Możliwość komentowania Ustawa o ochronie zwierząt (pkt 1) – z Kącika Milusia została wyłączona

prawa zwierząt 2Miluś wita wszystkich Przyjaciół!. Dziś, jak obiecałem w poprzednim odcinku, omówimy pkt 1. Ustawy o ochronie zwierząt. Dotyczy on warunków życia zwierząt będących towarzyszami życia człowieka. Brzmi to, co prawda, dość oficjalnie, ale powiemy sobie o tym „własnymi słowami”. Rozdział 2 Ustawy o ochronie zwierząt – Zwierzęta domowe – w Art. 9. pkt 1. mówi: „Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.” Natomiast w Przepisach ogólnych Ustawy Art.1. pkt 1. jest zapis: „Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.”No właśnie, pojawia się więc następna sprawa, znana powszechnie na naszym terenie, mianowicie BUDA. Nie wszystkie psiaki mają szczęście mieszkać z ludźmi w domu czy mieszkaniu. Tu oczywiście należy zapewnić mu wygodne posłanie w miejscu, oddalonym od grzejników, gdzie będzie miał spokój, z dala od drzwi i miejsc, którymi się przemieszczacie. Większość moich pobratymców w naszej okolicy mieszka jednak poza domem i powinno mieć budę. Piszę „powinno”, bo jak z tym jest, sami nie raz widzicie. Najlepszym dowodem jest zdjęcie z poprzedniego odcinka. Wprawdzie chodziło o łańcuch (dość długi, zresztą, tylko po co przyczepiony w połowie do słupa,co znacznie go skróciło?), ale widać było też miejsce, gdzie miał spać i chronić się pies. Pies skrajnie zaniedbany, ze zmierzwioną i skołtunioną sierścią, brudny, być może też dręczony przez pchły. Nie widać też było miski z wodą ani jedzeniem. Niemożliwe też jest przemieszczanie się na tak zaczepionym łańcuchu. To coś, co miało być budą nie chroniło go przed niczym, raczej budziło obawę, że zawali mu się na głowę. Jedynie dostęp do światła miał nieograniczony. Złamane zostały wszystkie zapisy 1pkt-u. Niestety, takie widoki spotyka się dość często. Bywa, że za budę służy stara metalowa beczka, która w upał staje się piekarnikiem, a w mróz przymarza do skóry. W myśl Ustawy powinno się ukarać takiego właściciela i mam nadzieję, że tak się stało w wypadku właściciela sfotografowanego psa. Pies głodny, zestresowany, zniechęcony, wręcz wystraszony ma kochać swego pana? A jednak tak się dzieje. Mimo wszystko, psy są wierne swemu właścicielowi. Dlaczego? Nie wiem, chyba po prostu tak nas stworzono. A tak niewiele potrzeba, żeby zapewnić psu godne życie. Schronienie: kilka desek, skrawek papy, parę kawałków styropianu, który może gdzieś pozostał z budowy wystarczy na budę. Dobry gospodarz pamięta jeszcze o zadaszonym KOJCU, który na pewno jest lepszy niż ciężki łańcuch (czasem nawet zapięty na szyi psa bez obroży!). Oczywiście, w kojcu też pies nie może przebywać bez przerwy. Dobry gospodarz pamięta o OBROŻY (wyobraźcie sobie, że w dwudziesto-trzydziesto stopniowy mróz macie na szyi przymarzający łańcuch, o otarciach nie wspomnę). Jeżeli już musi uwiązać psa to lepsza niż łańcuch jest specjalna LINKA z obrotowym karabińczykiem-długa 5 m. (można kupić lub zamówić w dobrych sklepach zoologicznych). Poza tym pies musi mieć stały dostęp do CZYSTEJ WODY zmienianej codziennie, w zimie powinna być częściej zmieniana (zamarza) i podawana ciepła. POSIŁEK dorosły pies powinien otrzymywać dwa razy dziennie (dopuszczalne jest raz w większej porcji- zimą trzeba pamiętać, że zamarza, a w upały szybko się psuje, wiec pies powinien zjeść go w możliwie krótkim czasie. Obowiązkiem właściciela jest też dbanie o ZDROWIE podopiecznego. Należy zapewnić szczepienia (nie tylko obowiązkowe-od wścieklizny), gdyż zapobiega to w przyszłości wielu kłopotom i niepotrzebnym wydatkom. W wypadku zachorowania zwierzę należy leczyć. Niedopełnienie tego obowiązku może być potraktowane jako zaniedbanie. Trzeba też zabezpieczyć podopiecznego przed insektami (pchły, kleszcze). Dbałość o sierść, stan zębów i pazurów też należy do obowiązków właściciela. Zapewnienie POTRZEBY RUCHU i SOCJALIZACJI określa zapis, że pies nie powinien być zamknięty lub uwiązany dłużej niż12 godz. Poza tym, nie powinien przebywać poza posesją bez oznakowania i opieki. Oczywiście sama posesja powinna być oznakowana tabliczką informującą, że jest na niej pies (niezależnie od wielkości psa). Jeśli zapewnicie te podstawowe warunki to postępujecie na pewno zgodnie z Ustawą i prawem. Jednak poza obowiązkami jest coś jeszcze. To serce, jakie okażecie swojemu zwierzakowi, czas, który z nim spędzicie i uczucie, jakim go darzycie. Wierzcie mi, podwórzowy pies potrzebuje tego tak samo jak rozpieszczony kanapowiec. Będzie za to wdzięczny, może nawet bardziej, bo traktuje to jak podarunek, nie mając aż tyle kontaktu z człowiekiem. Zdanie: „Człowiek winien jest mu (zwierzęciu) poszanowanie, ochronę i opiekę” nabiera sensu kiedy to wiecie, zapewniacie mu godne warunki życia i kontakt z ludźmi i innymi zwierzętami. Kiedy rozpoznajecie jego potrzeby i rozumiecie, że NIE JEST RZECZĄ. Wtedy tworzy się między człowiekiem a jego zwierzęcym podopiecznym szczególny rodzaj więzi. Oparty nie na głodzie, strachu i stresie ale na miłości, przywiązaniu i wierności. Wtedy pies jest prawdziwym przyjacielem a człowiek staje się OPIEKUNEM i- w całym tego słowa znaczeniu- CZŁOWIEKIEM.
Pozdrawiam Miluś. HAU!